kredyty bez bik
4 kwietnia 2010 r.

Po trzykrotnym przesuni?ciu terminu wystawienia sztuki, ostatecznie godzin? „zero” ustalamy na sobot? 13.03.2010r. Z jednej strony ogromne poczucie ulgi, po wydawa?oby si? nieko?cz?cym i wyczerpuj?cym okresie przygotowa?, a z drugiej, co by?o s?ycha? cho? nikt nie mówi? strach, czy spektakl dorówna „Upiorowi w operze”. Je?li jednak spe?ni si? czarny scenariusz, mo?emy by? pewni, ?e opinia publiczna niemal jednog?o?nie uzna, ?e sukces „Upiora w operze” by? tylko jednorazowym, niepowtarzalnym aktem, który trafi? si? nam jak przys?owiowej ?lepej kurze ziarno.