kredyty bez bik
Z liceum mam miłe wspomnienia, głównie za sprawą świetnej klasy i Licealnego Teatru Muzycznego, który był dobrą odskocznią od otaczającego nas świata nauki oraz fajną zabawą i miłym, nowym doświadczeniem. Uważam, że to jest głównym powodem, dla którego „to liceum się opłaca”. Szkoła jak szkoła, w każdej jakoś trzeba się uczyć, a tylko w niewielu można robić coś innego, nieraz od nauki cenniejszego!
 
 
 
 
 
 
 
 
Najlepsze wspomnienia spośród wszystkich szczebli edukacji mam właśnie z Liceum w Sędziszowie Młp. Idea szkolnych musicali (o czym przekonałam się osobiście) wyróżnia szkołę na tle innych placówek. Przyjaźni nauczyciele, pomocni za każdym razem i w każdej sytuacji, o czym niejednokrotnie mogłam się przekonać, reprezentując szkołę w konkursach czy przeglądach. Więź między pedagogiem a uczniem nie opiera się na sztywnych relacjach. Dobrze przygotowałam się do matury, zyskałam nowe pasje. Szkoła ta stawia na aktywną działalność uczniów (imprezy, olimpiady, sejmiki itp.) Liceum to nie tylko mury.
 
To miejsce, w którym poznaje się samego siebie.
 
 

 
specjalista w Departamencie Wychowania i Promocji Obronności Ministerstwa Obrony Narodowej.
 
Do Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Piotra Skargi w Sędziszowie Małopolskim uczęszczałem w latach 1996-2000. Po zdaniu egzaminu dojrzałości moja życiowa droga zawiodła mnie daleko od rodzinnych stron. Najpierw był okres studiów magisterskich na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a następnie praca w resorcie Obrony Narodowej w Warszawie. Przez wszystkie te lata zawsze z sentymentem wracałem do okresu spędzonego w murach sędziszowskiego liceum, do kolegów z klasy, nauczycieli i tej wyjątkowej szkolnej atmosfery. Zdobyta wówczas wiedza i umiejętności procentowały, pozwalając mi stawiać czoła kolejnym wyzwaniom. Nauka w szkole średniej dała mi solidne życiowe przygotowanie oraz bezcenne doświadczenie, które umożliwiły mi udany start w dorosłym życiu. Przynależność do grona absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Piotra Skargi jest dla mnie powodem do dumy, a cztery lata spędzone w ławach szkolnych są powodem do osobistej satysfakcji. 

W roku 1994 ukończyłam Liceum Ogólnokształcące im. ks. Piotra Skargi w Sedziszowie Mlp. w klasie o profilu matematycano-fizycznym (oddzial c).  Wychowawcą klasy do której uczęszczałam była pani profesor Danuta Wielopolska. Ze względu na złożoność kolejnych etapów naszego matematyczno-fizycznego profilu wiele czasu poświęcała nam pani profesor Alfreda Sura (matematyk) oraz pan profesor Antoni Zach (fizyk).